Ranne zostały (z tego co widziałem) 3 osoby - rozcięte odłamkami szkła kończyny górne.
Kamień uderzył w szybę w drugim członie autobusu. Na zdjęciu zaznaczyłem dokładnie w którym miejscu.
Kolejny głupi żart? Gdyby setne sekundy później doszło do incydentu to kobieta, która siedziała przy oknie nie przeżyła by uderzenia tym kamieniem. Kierowca zanim się zorientował i posłuchał ludzi przejechał cały wiadukt, 2 razy światła ( w tym 2 postoje na czerwonym świetle zaliczył !!!) i dopiero się łaskawie zatrzymał na przystanku LIPOWA, Kościół Św. Rocha I pomimo wcześniejszym informowaniu kierowcy o zdarzeniu, które mogło się zakończyć tragicznie.
Na przystanku pojawił się totalny chaos. Pojawiły się różne spekulacje że ktoś rzucił w autobus, że niby z pod samochodu kamień. Tak naprawdę wychodzi na to, że pojawił się znikąd.
Jest to prawdopodobnie kolejny wybryk białostockiej młodzieży. Były podpalenia, pobicia kierowcy, teraz rzut kamieniem w autobus, co będzie następne? Ostrzelanie autobusu?

GG: 8341969
