drukuj

Wpłatomaty w Białymstoku

Wpłatomat / bankomat

sxc.hu

Fot. Łukasz Fiedoruk

Z maszyn do deponowania pieniędzy na rachunkach bankowych ludzie korzystają chętnie, głównie żeby uniknąć długich kolejek do okienek wpłat. Lecz czy białostoczanie mają gdzie to robić i czy to się opłaca?

W naszym mieście większość banków postanowiła usprawnić obsługę klienta i w tym celu zainstalowały wpłatomaty. Posiadają je placówki między innymi Nordea Bank, ING Bank Śląski, PKO, Kredyt Bank czy też Lukas Bank. Banki posiadają od dwóch do 4 wpłatomatów na terenie Białegostoku, a tylko nieliczne jeszcze ich nie wprowadziły. Ogólna liczba takich urządzeń oscyluje koło 25 sztuk. Co prawda, ich liczba jest znacznie mniejsza, niż urządzeń umażliwiających wypłatę pieniędzy z rachunku, jednak to się zmienia.

- Z obserwacji w naszej placówce szacuję, że wpłat jest około 40 w ciągu tygodnia, jednak ludzie coraz częściej i chętniej korzystają z wpłatomatów - mówi Erwin, pracownik Eurobanku.

Jak one funkcjonują?

Wpłatomaty działają odwrotnie niż bankomaty i służą do deponowania środków finansowych na kontach klientów banku. Za ich pośrednictwem można wpłacać jedynie banknoty i to tylko w nominale złotowym na własne rachunki bankowe. Ograniczenie jakie wprowadzano to liczba bankonotów podczas jednej transkacji. Maksymalnie to 50 banknotów. Mogą one być różnych nominałów. I tak jak przy operacjach w bankomacie dostajemy potwierdzenie wpłaty środków i informacje o saldzie. Wpłata w maszynie niewiele różni się od obsługi przez pracownika banku. Ponadto szybkość operacji jest zdecydowanie mniejsza.

- Kolejek prawie nie ma. Jeżeli się zdarzają to jest to jedna, czy dwie osoby. Nie musimy czekać nie wiadomo ile - mówi 23 letni Michał, klient banku.

Jednak jak zauważa pani Dorota z Bank Pekao SA: - Wpłatomat to nie tyle co maszyna o ile dodatkowa funkcja i jeżeli jest możliwość to równie dobrze wpłat można dokonywać w bankomatach.

Prowizja i dodatkowe opłaty

W większośći banków usługa jest darmowa. Tylko niektóre placówki pobierają prowizję. Jak informuje pani Ania, pracowniczka działu obsługi klienta w ING Bank Śląski:
- Nasz bank pobiera jedynie opłate w wysokości 0,15 % od sumy wpłat na rachunek, powyżej 50 000 PLN w danym cyklu rozliczeniowym tylko u klientów zinstytucjonalizowanych.

Z kolei od osób fizycznych i firm posiadających rachunki bankowe w Kredyt Banku pobierana jest prowizja, która stanowi 0,10 % sumy wpłacanej lecz nie mniej niż 3 zł. Zależnie też od banku operacja sprawdzenia salda rachunku jest płatna.

- Jest to korzystne głównie dla firm, gdyż osoba fizyczna zawsze może przyjść do placówki, poświęcić czas i wpłacić pieniądze w okienku - dodaje pani Ania, pracowniczka banku.

Wydaje się jednak, że niezależnie od wysokości i samego faktu prowizji, ludzie częściej będą korzystać z wpłatomatów, nawet jeżeli mieliby za przyspieszenie transkakcji zapłacić kilka złotych, bo przecież czas jest bezcenny, a mamy go coraz mniej. Postępujący proces komputeryzacji może zniechęcać i powodować nieufność wobec maszyn, lecz bez wątpienia wpłatomaty sprzyjają zarówno klientom i personolowi banku.

Zdjęcia

  • Wpłatomat / bankomat

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Mariusz Ostapowicz
Mariusz Ostapowicz sob., 2010-08-21 17:59

wpłatomaty powinny być bezpłatne

ja również korzystam z wpłatomatu . Jak napisał Łukasz czas jest bezcenny a wpłata zajmuję nie więcej niż 2 minuty. Przede wszystkim wpłatomaty POWINNY BYĆ BEZPŁATNE , irytuje mnie fakt że w niektórych bankach pobierana jest prowizja. przecież obsługuje nas automat.
ps. w ing dokonywanie wpłat w ten sposób jest bezpłatne!

ostapowicz mariusz