Pomaganie? - to u nich rodzinne
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra 18 raz! Drugi raz z rzędu na ten sam cel - na leczenei dzieci z chorobami onkologicznymi
Beata weszła na dobre do rodziny w sierpniu 2009 roku, zostając żoną najstarszego z rodzeństwa - Adama. Na długo przedtem cała czwórka pomagała Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciom i Młodzieży Specjalnej Troski Jeden Świat w Białymstoku. Beata jako wolontariuszka współpracowała też z Pracowniami Społecznymi z Białegostoku.
Gimnazjalistki: Zosia i Agnieszka działają w wolontariacie szkolnym Gimnazjum nr 18 im. króla Stefana Batorego w Białymstoku oraz współpracują z różnymi instytucjami i organizacjami ogólnopolskimi, m.in. z Fundacją Anny Dymnej "Mimo Wszystko"
W 2009 roku Grupa Rodzinna B.A.Z-A.A. znalazła się w dziesiątce nominowanych do tytułu Wolontariusza Roku 2008 w ramach ogólnopolskiego konkursu Barwy Wolontariatu.
Dziś dziewczyny, nie zważając na warunki pogodowe, przemierzają, jak setki innych wolontariuszy WOŚP, zaśnieżone ulice Białegostoku, by zbierać środki na poprawę sytuacji dzieci chorych onkologiczne.
Nie omijajmy osób z bajecznie kolorowymi puszkami i nie mniej barwnymi identyfikatorami, ofiarujmy przysłowiową złotówkę na tak szlachetny cel.
Więcej o Grupie Rodzinnej B.A.Z-A.A.:
- http://www.wiadomosci24.pl/artyku/sposob_na_pomaganie_wolontariat_rodzinny_87173-1--1-a.html - Sposób na pomaganie - wolontariat rodzinny
- http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090108/MAGAZYN/347830176 - Wolontariusze: B.A.Z-A.A
- http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090105/REG00/634054396 - Znamy już osoby, które zawalczą o miano wolontariusza roku 2008
- http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080121/BIALYSTOK/462619337 - Małe wolontariuszki. Uśmiech to nasza zapłata
- http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071125/BIALYSTOK/71123024 - Miała być niespodzianka
- http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081118/BIALYSTOK/145846934 - białostockie Ambasadorki Praw Dziecka


























Kontakt:
<:-o
No i wróciłam z kwesty. Było zimno i fantastycznie. Jutro mam zadzwonić, ile udało nam się (mnie i Zosi) zebrać.
Pozdrawiam wszystkich
Nigdy nie byłem
Nigdy nie byłem wolontariuszem wośp i jestem ciekaw waszych opinni na temat tego jak hojni są mieszkańcy naszego miasta
Białostoczanie są hojni
Tylko jedna pani odmówiła wrzucenia pieniędzy. Powiedziała, ze nie da nic, bo Owsiak nie jest katolikiem.
Poza tym jednym przypadkiem wrzucali wszyscy. A najlepiej zbierało się w autobusie. Nie dzwoniłyśmy jeszcze ile każda z nas nazbierała, jak się dowiemy, to podamy.