Każdy, kto spojrzał w niebo, po godzinie 22 w poniedziałek, mógł dostrzec na niebie kolorowe smugi. Były one bardzo dobrze widoczne w jego pólnocnej części, sprawiały wrażenie odbijającego się światła od powierzchni wody, dla niektórych mogły przypominać znane zjawisko.
Zorza polarna?
Nie, wprawdzie występuje ona głównie na obszarach arktycznych i antarktycznych to może być widoczna na Polskim niebie, właśnie w nocy! Zdarza się, że przy odpowiednich warunkach atmosferycznych, można ją obserwować, nawet w krajach śródziemnomorskich.
Obłoki srebrzyste
Minionej nocy widoczne były niemal w całej Europie. Powstają one, w wyniku unoszenia się, w atmosferze ziemskiej na wysokość ok. 80 km. malutkich kryształków lodu wodnego. Widoczne są w okolicach przesilenia letniego, z szerokości goegraficznych północnej i południowej w przedziale 50 - 70 stopni. Wtedy też słońce chowa się pod horyzont jedynie na głębokość 6 - 16 stopni.
To nie koniec!
W Europie, przełom czerwca i lipca, to najlepszy okres do wypatrywania tego zjawiska. Najczęściej widoczne są około północy nad północną częścia horyzontu. To była już, druga z kolei noc, po dwutygodniowej przerwie, z tym pięknym zjawiskiem. Były one wyjątkowo intensywne i wyraźnie pofalowane. Co ważne, nie znikają one szybko z naszego nieba. Tak więc, istnieje szansa na kolejne kolorowe noce w najlbiższm czasie!
Zameiszczam nowe zdjęcia, z 14 VII 2009.
(za ten artykuł, autor otrzymał od nas zaproszenie, do jednej z białostockich restauracji przyp. red.)

