- Nie spodziewałem się takiej popularności filmiku - mówi Łukasz Kundzicz, "gotujący" student drugiego roku inżynierii środowiska. Łukasza zainspirował kolega, Janek. - Przyszedł do mnie do pokoju mówiąc "upieczmy kiełbaskę prądem" - relacjonuje kulinarny eksperymentator.
Przed nagraniem filmiku Łukasz nie miał dziewczyny, ale jedna bardzo mu się podobała.
- Pomyślałem, że to będzie dobry sposób żeby jej zaimponować - mówi.
Filmik trwa zaledwie minutę i kilkanaście sekund, ale prace nad jego przygotowaniem trwały znacznie dłużej. Było kilka nieudanych prób, bo chłopaki użyli zbyt krótkich elektrod. Metoda prób i błędów wykazała, że w procesie eksperymentalnego pieczenia kiełbaski bardzo dobrze sprawdzają się... widelce.
- Do dziś noszą ślady pamiętnego uniesienia kulinarnego, ale nadal je używam - mówi Łukasz. - Kiełbaska w środku była ciepła i smaczna, tylko po bokach smak mógł być lepszy, bo widelce się utleniły.
Jak zapewnia Łukasz, powstaną kolejne filmiki. Niekoniecznie kulinarne, ale na pewno
studenckie. Dla niego największe znaczenie miało to, że eksperyment obejrzała też dziewczyna, którą miał na oku. Dziś tworzą udaną parę. Przez żołądek do serca - chciałoby się powiedzieć.
- Dziewczyny z politechniki prosiły Łukasza o autograf na piersiach - śmieje się Krzysiek,
współlokator Łukasza.
Gdyby ktoś jeszcze nie widział jak gotują chłopaki z Politechniki Białostockiej, oto filmik

