drukuj

III "Światowy" Dzień Mleka w Wysokiem Mazowieckiem

III "Światowy" Dzień Mleka.

Skoro mamy Dzień Mleka, zorganizujmy również Dzień Kabanosa oraz Dzień Marchewki. Będzie weselej :)

Fot. my_little_world

Zastanawiam się jakie intencje przyświecały inicjatorom tego „święta" poprzez nazwanie go „światowym" Dniem Mleka? Doprawdy, nic na „światowym" poziomie w Wysokiem Mazowieckiem nie miało miejsca. No z wyjątkiem korków i dzikich tłumów, które sparaliżowały to spokojne na co dzień miasteczko.

Nie wszystko złoto, co się świeci. Nawet to „białe".

Do napisania kilku słów na ten temat zainspirował mnie artykuł Aleksandry Gierwat w internetowym wydaniu Gazety Współczesnej „To był prawdziwy światowy dzień mleka" (http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100705/REG23/8508...) oraz własne doświadczenia związane ze SM Mlekovita. To nie jest święto rolników i producentów mleka. Jest to impreza, która odbywa się ich kosztem i przede wszystkim za ich pieniądze.

Doda cenniejsza od chłopa.

Być może i tak. Nie przeczę. Ale nie powinna być cenniejsza od dostawców, którzy na majątek Spółdzielni pracowali od ponad 85 lat. Za miesiąc czerwiec 2009 niektórzy rolnicy otrzymali kwotę 0,76 zł/l mleka klasy ekstra. Sytuacja ta miała miejsce w czasie przygotowań do II Światowego Dnia Mleka, na którym jako gwiazda wystąpiła Doda. Na godziwą zapłatę dla dostawców niestety, ale już nie starczyło pieniędzy. Na prośbę o podwyżkę albo chociaż częściowe wyrównanie poniesionych z powodu drastycznej obniżki ceny mleka (z 1,04 zł na 0,76 zł/l) prezes Sapiński odpowiedział, że mleko podlaskich rolników nie jest mu potrzebne, gdyż woli on kupić tańsze mleko zza wschoniej granicy (ok. 60 zł/l).

Czy to jeszcze spółdzielnia?

„Mlekovita" to już nie bardzo spółdzielnia w stricte tego słowa znaczeniu. W ostatnim czasie częściej przyjęło się stosować nazwę Grupa Kapitałowa "Mlekovita". Polecam wszystkim zainteresowanym i bardziej światłym dostawcom lekturę statutu „Mlekovity". Oczywiście w siedzibie Spółdzielni nie otrzymacie jej Państwo, ale w czytelni akt Sądu Rejonowego w Białymstoku, a i owszem. Proszę poczytać, jakie „kwiatki" uchwalane są przez Radę Nadzorczą i Zebranie Przedstawicieli.
Jako przyszłego prawnika i przede wszystkim córki producentów mleka przeraża mnie głupota i nieświadomość innych dostawców, którzy boją się zrobić cokolwiek, by zmienić tą chorą sytuację. W zakładzie tym wszystko zależy od humoru Pana Prezesa.

Sądowy finał.

Sprawa dostawców znalazła swój finał w sądzie. Prawnicy „Mlekovity" są w kropce i nie wiedzą, jak z całej sytuacji wybrnąć, gdyż przy okazji światło dzienne ujrzały ukrywane dotąd sprawy członkowskie.

Ktoś musi pracować, by bawić mógł się ktoś.

Nie mam nic przeciwko takim imprezom, o ile ich organizacja oparta jest o słuszne i uczciwe cele. W przypadku Dni Mleka – na pewno nie światowych – albo trzeba zmienić cel tej imprezy albo sposoby jej organizowania, ponieważ powinna ona łączyć, a nie dzielić lokalną społeczność.

Zdjęcia

  • III "Światowy" Dzień Mleka.
Studentka LSD 3.0. Studentka I roku prawa UwB. Uczennica Technikum Rolniczego dla Dorosłych w Boćkach. Zawsze uśmiechnięta i pozytywnie więcej »
my_little_world
Autor:my_little_worldgg: GG11345374

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Piotr Wojtkiewicz
Piotr Wojtkiewicz wt., 2010-07-06 10:20

Dzięki za informację. Teraz

Dzięki za informację. Teraz będę wiedział że najlepsze polskie mleko pochodzi z Ukrainy :D (albo Litwy, bo chyba nie od Łukaszenki? )

my_little_world
my_little_world wt., 2010-07-06 15:08

Z Litwy. To smutne, ale

@Piotr Wojtkiewicz:

Z Litwy. To smutne, ale prawdziwe. Bardzo bym chciała, aby ktoś kiedyś odpowiedział za taką politykę polskich mleczarni.

Teres(k)a
sleep_walker
sleep_walker wt., 2010-07-06 18:13

Niestety to prawda

@Piotr Wojtkiewicz:

Za występ ,,wielkiej" gwiazdy Mlekovita zapłaciła krocie. Potem cierpią tylko i wyłącznie rolnicy.

Ewa
Efa
Efa wt., 2010-07-06 13:13

Być może organizatorzy

Być może organizatorzy imprezy nazywając ten dzień ,,światowym" kierowali się tym, iż oficjalnie 4 lipca jest Światowym Dniem Mleka ustanowionym przez FAO. W sumie każda okazja jest dobra by poświętować w letnie weekendy. Jednak co do ceny mleka, zgadzam się - rolnicy dostają za nie grosze. Mleko tańsze (sprowadzane ze wschodu) nie oznacza że lepsze. Powinniśmy sie kierować jakością, a nie taniością czy też ilością.